UWAGA! TVN: W stanie przedzawałowym zgłosił się do szpitala i... został odesłany do domu. Mężczyzna nie żyje 4:39

OCENA:
Publikacja: 19.04.2017, Autor: X-NEWS, śmierć, uwaga! tvn, zawał serca
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kraj produkcji: Polska UWAGA: Materiał może być publikowany przez 90 dni od daty udostępnienia w x-news. Po tym czasie prosimy o usunięcie go z serwisów, w których został opublikowany. Ewa Kwiatkowska ze swoim ojcem, Janem Kwiatkowskim, przeprowadzili się do Działdowa po śmierci mamy kobiety. - Tata sprzedał dom i się przeprowadziliśmy, żeby lżej miał, i żebyśmy mieli bliżej do lekarza - mówi pani Ewa. Jak wspomina, ojciec do końca życia był sprawny, jeździł rowerem, dużo się ruszał. - aż do tego wtorku - mówi. Feralnego dnia po godz. 15 pan Jan poskarżył się córce, że źle się czuje. Wspominał o skurczach. - Mi nic do głowy nie przyszło, tylko dzwoniłam do siostry. Szybko przyjechała z wnukiem i [on] zabrał go do szpitala, na SOR - opowiada pani Ewa. Jak twierdzi, chociaż ojciec wspominał lekarzowi, że drętwieją mu ręce, ten stwierdzić miał, że to "od żołądka, od trzustki". Miał tylko osłuchać pana Jana i zbadać brzuch. Jak twierdzi pani Ewa, jej ojciec nie dostał żadnego wypisu. Świadkiem tego, że przy pierwszej wizycie w szpitalu lekarz nie wykonał panu Janowi podstawowych badań, był jego wnuk, który zawiózł dziadka na szpitalny oddział ratunkowy. Lekarz miał najpierw zadać panu Janowi kilka podstawowych pytań - o to, w którym miejscu i w jakich okolicznościach czuje ból. Pan Jan odpowiedział na nie. - Mówił lekarzowi, że go coś boli, ale ma wyniki na żołądek, że ma wszystko dobrze - opowiada wnuk pana Jana i dodaje: - [Lekarz] osłuchał go i powiedział, że są to skurcze żołądka, że dostanie za chwilę zastrzyk rozkurczowy. "Chwilę po tym zastrzyku proszę poczekać", powiedział, "i po chwili iść do domu" - relacjonuje mężczyzna. Jak mówi, jego dziadek nie miał ani zmierzonego ciśnienia, ani wykonanego badania EKG. - Chwilę jeszcze posiedzieliśmy tam, no i się zebraliśmy - wspomina. Po tym jednak, jak wrócił do domu ze szpitala, znów poczuł się gorzej. Jak relacjonuje pani Ewa, ból był coraz mocniejszy. Przerażone stanem ojca córki tym razem wezwały pogotowie, ale jeszcze przed jego przyjazdem pan Jan stracił przytomność i przestał oddychać. Do reanimacji pana Jana przyjechała ekipa straży pożarnej. Mężczyzna z objawami zawału trafił na OIOM, ale nigdy już nie odzyskał świadomości. Dwa tygodnie później zmarł. By wykluczyć zawał Jakie są procedury przyjęcia pacjenta na szpitalnym oddziale ratunkowym? Według Romana Dziunikowskiego, lekarza medycyny ratunkowej z Falck, wykonanie EKG panu Janowi przy pierwszej jego wizycie w szpitalu było obowiązkiem lekarza, który badał mężczyznę. - Powinno być wykonane po to, by wykluczyć zawał ściany dolnej - tłumaczy i dodaje, że wykonanie tego badania trwa 2-3 minuty. - W warunkach SOR-u [badanie EKG] jest niezbędne zgodnie z procedurami, które są też narzucane przez NFZ - mówi Roman Dziunkowski. Dlaczego lekarz tych podstawowych badań jednak nie wykonał? Chcieliśmy o to zapytać przedstawicieli szpitala w Działdowie. Spotkania z nami odmówił jednak nie tylko lekarz, który przyjmował pana Jana na SOR-ze, ale też dyrektor szpitala i jego zastępca do spraw opieki zdrowotnej. Na rozmowę zgodził się tylko rzecznik placówki. Według informacji, jakie podał mu lekarz badający pana Jana, miał on poprosić pacjenta o wyjście na korytarz i w razie braku poprawy zamierzał przystąpić do ponownego badania. Pani Ewa jednak, podobnie jak wnuk pana Jana, zaprzecza jednak takiemu przebiegowi wydarzeń. - Powiedzieliście, że jak się poczuje lepiej, to może iść do domu. Jakby ponownie wróciły bóle, to ma wrócić na SOR - mówi. Dalej rzecznik nie chce mówić więcej na temat pacjenta, tłumacząc że są to szczegółowe informacje, które są objęte tajemnicą lekarską. Pomagamy więc pani Ewie złożyć podanie o dostęp do dokumentacji medycznej jej ojca, do której dostęp wcześniej miała tylko siostra pani Ewy. Kopia dokumentacji, którą otrzymała siostra pani Ewy, potwierdziła, że lekarz tylko osłuchał pacjenta i zbadał brzuch. Do tego wizyta miała odbyć się nie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, ale w ramach nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, chociaż wnuk pana Jana przywiózł dziadka do szpitala w dzień roboczy o godzinie 15. Pani Ewa postanawia podjąć kroki prawne w sprawie śmierci ojca. Lekarz, który przyjął pana Jana, wciąż pracuje w działdowskim szpitalu. Sprawą zajęła się prokuratura. Pani Ewa, która czeka na ustalenia śledczych, nie chodzi samodzielnie. Do tej pory we wszystkim czynnościach dnia codziennego pomagał jej ojciec. - Jestem od urodzenia niepełnosprawna, a od czterech lat nie mogę chodzić - mówi pani Ewa. - Całe dnie tata się mną opiekował. Był moimi nogami i rękami - wspomina. - Ja jeszcze w to nie wierzę. Nie wiem, jak sobie poradzę - mówi kobieta.
0
Komentarze
Najnowsze z se.pl
PSL chce wesprzeć emerytów i rencistów. Ludowcy proponują, by jeszcze w tym roku został im wypłacony jednorazowy dodatek w wysokości ... CZYTAJ DALEJ
27 kwietnia 2017 02:00:00
Politycy opozycji apelują co rusz do Jarosława Kaczyńskiego (68 l.), by stanął na czele rządu zamiast Beaty Szydło (54 l.). ... CZYTAJ DALEJ
27 kwietnia 2017 02:00:00
Po raz pierwszy od wyborów parlamentarnych w 2015 r. PO przegoniła w sondażu PiS. Na partię Grzegorza Schetyny (54 l.) ... CZYTAJ DALEJ
27 kwietnia 2017 02:00:00
Anna Streżyńska (50 l.) na wojnie z rządem! Minister cyfryzacji ma całą listę zastrzeżeń wobec działań polityków PiS. To pierwsze ... CZYTAJ DALEJ
27 kwietnia 2017 02:00:00
WIADOMOŚCI
Prognoza pogody. Wydanie z 26.04.2017

Prognoza pogody. Wydanie z 26.04.2017 28:50

26 kwietnia 2017 19:36:02

Program codziennie po „24 godzinach” prowadzą: Jarosław Kret, Ola Kot i Paulina Koziejowska. Prognozę pogody dla NOWEJ TV przygotowuje Biuro Prognoz „AURA”.

0
WIADOMOŚCI
"Owocny" weekend drogówki ze Strzelec Krajeńskich. Policjanci zatrzymali aż pięciu kierowców, którzy przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h

"Owocny" weekend drogówki ze Strzelec Krajeńskich. Policjanci zatrzymali aż pięciu kierowców, którzy przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h 0:30

26 kwietnia 2017 12:51:41 W miniony weekend strzelecka drogówka zatrzymała pięciu kierowców, którzy w terenie zabudowanym przekroczyli dopuszczalną prędkość o 50 km/h. W ujawnianiu niebezpiecznych zachowań na drodze policjantom pomagał wideorejestrator zamontowany...
0
WIADOMOŚCI
2-letnie dziecko wpadło do 16-metrowej studni. 12-godzinna akcja ratunkowa zakończona sukcesem

2-letnie dziecko wpadło do 16-metrowej studni. 12-godzinna akcja ratunkowa zakończona sukcesem 1:10

26 kwietnia 2017 12:39:07 Balta Sarata, Rumunia. Dziesiątki strażaków wzięły udział w ratowaniu 2-letniego chłopca, który utknął w 16-metrowej studni. Aby uratować dziecko, ratownicy wykopali dół w pobliżu studni, dzięki czemu uzyskali do niego dostęp z zewnątrz....
0
WIADOMOŚCI
Sonda Cassini kończy pracę. Wcześniej z bliska przyjrzy się Saturnowi

Sonda Cassini kończy pracę. Wcześniej z bliska przyjrzy się Saturnowi 0:59

26 kwietnia 2017 11:28:39 Kosmos. Sonda Cassini badająca przez 13 lat księżyce Saturna ulegnie autodestrukcji. Naukowcy NASA wysłali właśnie z Ziemi rozkaz jej samozniszczenia. Autodestrukcja sondy będzie miała miejsce dopiero 15 września. Wcześniej Cassini –...
0
WIADOMOŚCI
Kultowy AK-47 wykonany z 24-karatowego złota. Ma nie tylko właściwości kolekcjonerskie

Kultowy AK-47 wykonany z 24-karatowego złota. Ma nie tylko właściwości kolekcjonerskie 0:51

26 kwietnia 2017 11:16:19 Spring, Texas, USA. Jeden z teksaskich sprzedawców broni postanowił urozmaicić swój asortyment o parę sztuk złotych i niklowanych kałasznikowów. Dmitrij, właściciel "Texas Shooters Supply", urodził się w ZSRR, na terenie...
0
Funkcjonalność playlisty

Funkcjonalność playlisty jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.